Sijo ma trzy wersy. Trzy oddechy, trzy kroki, trzy miejsca, w których można zatrzymać znaczenie lub pozwolić mu nagle pobiec w inną stronę.
Przez stulecia w tych kilku wersach mieściły się: miłość i tęsknota, starość i przemijanie, natura, samotność, zachwyt oraz zwykła codzienność. Otwierały przestrzeń na to, czego nie da się wypowiedzieć wprost.
Podczas spotkania zajrzymy za kulisy tej formy - cofniemy się o setki lat, przejdziemy przez kolejne epoki koreańskiej poezji. Na swojej drodze spotkamy tych, którzy nadawali słowom rytm — uczonych, poetów, ludzi dworu, kisaeng. Poszukamy śladów dawnej pieśni, a póżniej...
Historia ustąpi miejsca głosowi.
Klasyczne sijo z panteonu koreańskiej literatury zostaną zaśpiewane przez artystkę. Słowa, które przez wieki istniały na papierze, powrócą do swojego muzycznego źródła. Ich rytm będzie można wyczuć, zanim jeszcze spróbujemy go nazwać.
A kiedy wybrzmi ostatni z dawnych wierszy, coś się przesunie.
Z tradycyjnej formy wyrosną nowe utwory Weroniki Jaśmin — napisane współczesnym językiem, trzy wersy pozostaną trzema wersami, lecz zmieni się świat, który próbują pomieścić.
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
Zadanie współfinansowane ze środków Miasta Łodzi.
Prosimy o zapoznanie się z regulaminem wydarzeń otwartych w Bibliotece Miejskiej w Łodzi